Jesień to ciężki czas dla alergików. Niektóre rośliny wciąż pylą, w dodatku do gry wkraczają domowe alergeny takie jak roztocza, pleśń i grzyby. Alergia, zamiast słabnąć, nasila się. Często mylona jest z jesiennym przeziębieniem. Jak przetrwać ten ciężki okres? W jaki sposób sobie pomóc?
Jesienią alergia wciąż ma się bardzo dobrze. Chociaż nie pylą już drzewa, trawy przestają uczulać, a zboża zniknęły z pól, alergicy wciąż narażeni się na działanie niektórych alergenów:
Jesienna aura sprawia, że chętniej spędzamy czas w domu, narażając się tym samym na działanie alergenów. Ogrzewanie mieszkania oraz szczelnie pozamykane okna, przyczyniają się do rozwoju roztoczy, pleśni i grzybów.
Alergicy nie są w stanie całkiem wyeliminować alergenów ze swojego otoczenia. Przestrzegając jednak pewnych zasad, można je znacznie ograniczyć. Należy zadbać o odpowiednią wilgotność powietrza na poziomie 50%. Warto zrezygnować więc z kwiatów doniczkowych, jeśli to możliwe. Częste wietrzenie mieszkaniapomoże nie tylko zmniejszyć poziom wilgotności, ale i usunie część roztoczy. Powinno się utrzymywać w mieszkaniu optymalną temperaturę, w granicach 20°C. Wskazane jest regularne wycieranie kurzy wilgotną ścierką, używanie odkurzaczy z filtrem HEPA oraz zrezygnowanie ze zbędnych dekoracji i ozdób. Jeśli mimo podjęcia tych działań objawy są silne, warto zaopatrzyć się w leki łagodzące objawy, np. Hitaxa fast, Allegra czy ClarritineAllergy.
Jeśli środki farmakologiczne nie przynoszą ulgi, życie z alergią jest coraz bardziej męczące, a unikanie alergenu jest trudne lub niemożliwe, warto rozważyć odczulanie. Jest to metoda leczenia, która ma na celu wytworzenie tolerancji na alergen, wskutek podawania coraz to większych dawek alergenu. Istnieją jednak przeciwskazania do stosowania tej metody, dlatego warto zasięgnąć porady lekarza.